Bojkot podwyżek cen w Dragonie.

    Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie, ale niestety stało się. Muszę skrytykować właścicieli Dragona, do którego co weekend zdarzało się nam chodzić. Od razu zaznaczam, że jest to tylko moje prywatne zdanie i nie musi ono odzwierciedlać postawy całej trójki browarników :)

Otóż Dzień Pański 17.08.2007 (piątek), stał się przełomowym w dziejach i zostanie zapamiętany w kartach historii jako dzień drastycznej podwyżki cen piwa w Dragonie. Piwo z dotychczasowych pięciu złotych zdrożało w ciągu jednej doby do sześciu.

Właściciele mogą sobie tłumaczyć, że inflacja, że giełda w Stanach przeżywa kryzys, że remontują drugie piętro w Dragonie, że sponsorują jakiś Klub Żularski, to znaczy żużlarski (jeżdżą motocyklami w kółko po żużlu).

Ale to są jedynie wymówki. Można im przedstawić pokaźną listę kontrargumentów.
Chociażby takie, że w piątek od kilku miesięcy nie było "disco co się błysko", chociaż w radiu wciąż można usłyszeć durną tego reklamę. Za to dj Buła puszcza Maleńczuka i jakieś "piejo kury piejo".
Że kible na dole nadal śmierdzą i cieknie z sufitu woda.
Że nadal tlen nie jest doprowadzany do piwnicy, temperatura wynosi tam 40°C, a parkiet ma trzy metry kwadratowe powierzchni i wokół niego siedzą panowie, którzy zamiast tańczyć, ślinią się na wszystko co się tam rusza.

Więc za co ta podwyżka? Nie mam pojęcia. To nie chodzi, że sześć złotych to dużo, ale za ten standard? - To według mnie lekka przesada.

Są knajpy na Starym Rynku, w których za 6 zł podadzą Wam piwo do stolika.

Mam wielki sentyment do tego lokalu, do ludzi, którzy tam chodzą, chociaż trzeba przyznać, że dawnych starych klientów można już policzyć jedynie na palcach jednej ręki.

Marek stwierdził, że w ramach protestu powinniśmy rozbić przed knajpą Pijackie Miasteczko, uwarzyć kilkadziesiąt litrów naszego piwa i tam koczować :)
Byłoby to jak najbardziej w naszym stylu. Ale to już nie te czasy. Dragon to tylko wspomnienia.
Ja w ramach protestu po prostu przestanę tam chodzić. Ciekawe jak długo wytrzymam Wink

2007-08-19 20:03:19 - kingkomentarze (1)

Komentarze
Skomentuj artykuł: 'Bojkot podwyżek cen w Dragonie.'

dodaj wpis
  • tuliren:D
       no chlopaki:Dmusze przyznac ze ciekawie ciekawie....panietam ten dzien kiedy podwyzki zostaly wprowadzone ale to nie dlatego ze zaczeli sie cenic tylko koncern podwyzszyl im ceny i tym samym nie mogli miec juz najtanszego piwa w miescie...ale od momentu kiedy cena wzrosla piwo przestalo mi smakowac i nie czuje sie po nim dobrze...:P ale nadal jestem za wioska piwna:D moge tam byc za kielnerkie przychodzcie czasami do dragona chociaz poweszyc:))calusy!!!
    2007-08-21 13:45:30
NEWSLETTER
Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o nowościach na stronie, możesz otrzymywać newsletter. Wypełnij poniższe pole:

adres e-mail:

token przepisz token:




STATYSTYKI
  • Dane od: 2007-05-30

  • Odwiedzin: 130714
  • Odsłon: 550457
Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: J.Kubiak